Wspomnienia z lwowskiego
Chociaż Morgenbesser w żywe oczy drwił z ludzi -- między którymi żyć mu przyszło -- i mówił im gorzkie prawdy, to jednak swoją prawością i wiernością dla raz obranej linii życiowej budził jeśli nie miłość, to szacunek. Okazało to się zwłaszcza podczas jego pogrzebu, który się odbył w niedzielę 12